 | photo: ProVina |
Nowe oblicze domowego winiarstwa? 16/10/2006 959 wyświetleń
Założyciel ProVina, Greg Snell deklaruje, że
firma powstała, żeby zrewolucjonizować winiarstwo. W tym celu
stworzony został system WinePod.
Proszę sobie wyobrazić winnicę,
winiarnię, laboratorium i enologa w jednym, a to wszystko w
rozmiarach mieszczących się swobodnie w kącie kuchni, lub w
garażu. W skład zestawu, który według twórców
pozwoli na wyprodukowanie w warunkach domowych win nie ustępujących
jakością tym najlepszym na świecie, wchodzą: izolowany pojemnik o
pojemności 75 litrów z pokrywą, automatyczna prasa, system
do regulacji temperatury podgrzewający lub ch łodzący nastaw w
razie potrzeby, urządzenie mierzące poziom cukru, pH i temperatur ę,
interaktywny program mający ułatwiać winifikację, opcjonalnie 25
lub 50 litrowe beczki z węgierskiego, francuskiego lub
amerykańskiego dębu . Jeden cykl produkcyjny pozwala na uzyskanie
50-60 butelek gotowego wina. WinePod sprzedawany jest od
sierpnia bieżącego roku i oferta spotkała się z tak wielkim
zainteresowaniem, że nienadążający za popytem producenci,
uruchomili na swojej stronie internetowej listę na którą
zapisują się oczekujący chętni.
Do samej produkcji wina, można
oczywiście użyć własnych winogron, ale firma oferuje w sprzedaży swoje
przebadane owoce. W tym roku, tylko Cabernet Sauvignon z Napa Valley,
ale od przyszłego roku oferta ma się powi ększać. Wchodzący w
skład zestawu program zawiera między innymi gotowe przepisy na
różne rodzaje win, dostosowane do sprzedawanych winogron.
S łowem, za około dwa tysiące dolarów
możesz zmierzyć się z Mondavim. Na razie pod warunkiem, że
mieszkasz w USA, bo winogrona nie s ą wysyłane za granicę.
Czy WinePod wyśle na emeryturę
szklane balony, korki, rurki fermentacyjne, wiaderka, sitka, wężyki,
prasy w łasnej produkcji, cylindry, zlewki, pipety, biurety i cały
dotychczasowy arsenał domowych winiarzy? Zobaczymy.
Więcej informacji na stronie
www.mywinepod.com
|